2 lutego 2016

Dlaczego długopis wygrywa z klawiaturą a książka z Internetem?

http://www.canbe.pl/2016/02/dlaczego-dugopis-wygrywa-z-klawiatura.html

Sesja zimowa zakończyła się ogromnym sukcesem, także nadszedł wreszcie czas, by przerzucić się z czytania na pisanie. Dowody, że książka i długopis to nie przeżytek, ani relikty dla hipsterów? Proszę bardzo. I o ironio, zamieszczam w Internecie tekst wyklepany za pomocą klawiatury, który naigrawa się z Internetu i klawiatury.

Internet oszczędza czas, mówili...


Internauci kochają sieć. Mówią, że oszczędzają dzięki niemu czas, mając łatwość poruszania się po treści i znajdowania prostych odpowiedzi na konkretne pytania.

Ktoś z Was oszczędził ostatnio czas, korzystając z Internetu?


Wiem, że jest wiele wartościowych stron i blogów, do tego nie musi mnie nikt przekonywać. Wy też to z pewnością wiecie, tym bardziej, że wielu z Was jest autorami takich właśnie miejsc w Internecie. Niekiedy nawet jestem skłonna przyznać, że jeden artykuł potrafi wywrzeć na mnie lepsze wrażenie od książki. ALE...

Internet jest hipertekstem - zawarte w nim informacje nie tworzą stałego logicznego ciągu, rozgałęziają się i pozwalają na dokonywanie wyboru. Czytelnik może po nich wędrować według niezaplanowanego porządku. To typowe surfowanie w Internecie bez trudu przywołuje obraz przeskakiwania z kanału na kanał telewizyjny, kiedy w poszukiwaniu czegoś ciekawego trafiamy po drodze na mnóstwo "śmieci".

Długopis vs laptop


Naukowcy z Princeton University dowiedli, że "analogowe" notowanie pomaga w interpretowaniu faktów.

Badania polegały na tym, że dwie grupy studentów podczas oglądania nieznanego wcześniej filmu poproszono o zrobienie notatek. Pierwsza grupa wykonywała notatki za pomocą długopisu, druga używając klawiatury. Następnie badacze zadali studentom serię pytań.

Studenci z obydwu grup odpowiadali tak samo skutecznie na pytania dotyczące faktów. Natomiast wyraźne różnice pojawiały się przy próbach interpretacji - zdecydowanie lepiej poszło studentom notującym długopisem.

Naukowcy doszli do wniosków, że ręczne notatki bardziej angażują a dzięki temu można więcej zrozumieć, łatwiej dokonać trafnych interpretacji.

Potwierdzamy (i pozdrawiamy) - ja i moje piątki :)

12 komentarzy:

  1. Jeśli muszę coś szybko napisać to czasem z lenistwa wybieram laptopa, ale, gdy uczę się do egzaminów i robię notatki to zdecydowanie wolę przepisywać książki odręcznie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak czytam właśnie takie informacje o plusach współczesnych mediów i postępu technicznego, to czuję się jak dinozaur :-) Obserwuje moją córkę wychowaną w dzisiejszych czasach, piszącą notki w ramach prac domowych, korzystając z netu, to widzę jaka przepaść nas dzieli. Ja uwielbiałam interpretować na lekcjach lektury i nie miałam z tym problemu, ona tego nie cierpi. Lepiej przeczytać streszczenia. Zgroza i znak tych czasów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znak tego, że im więcej udogodnień, im mniej naszej pracy, tym bardziej jesteśmy o coś ubożsi. I mam wrażenie, że o coś cennego...

      Usuń
  3. Gratulacje. Pozdrawiam Ciebie i Twoje ...piątki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Notuję na notebooku, szybciej i łatwiej to się robi. A uczę się z drukowanych notatek. Co prawda, kiedy się uczę to zapisuję dużo rzeczy ręcznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem trochę staro świecka i wolę pisać ręcznie , czytać książki te prawdziwe , aby móc poczuć ich zapach. Komputer jest mi tylko potrzebny do pracy i do przyjemności jakiej jest blogowanie. Szukanie iformacjii? Wolę zajrzeć do swojej domowej biblioteczki i dowiedzieć się czegoś co jest oparte na faktach niżeli szukać w większości przypadków głupich rad, które czasem nawet mogą zaszkodić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do wszystkiego trzeba mieć dystans i zdrowy rozsądek. Nie należy przesadzać z mediami, bo szybko możemy popaść w nałóg. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda... Często Internet bezlitośnie pochłania nasz czas. Ale trzeba powiedzieć, że jest też mnóstwo wartościowych stron :) Gorąco polecam udział w akcji (i być może nagłaśnianie jej) "Misjonarz na Post" :) Chodzi o modlitewne wpieranie misjonarzy w Wielkim Poście. Szczegóły można znaleźć na stronce http://misjonarznapost.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam pisać. Oczywiście większą miłość mam dla pióra ale jak jest fajny długopis to czemu nie :) Zdecydowanie bardziej lubię pisać na karte niż na kompie czy tel. I bardzo mi tego brakuje w codziennym życiu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!!
    Święte słowa! Ja nadal bardzo lubię pisać ręcznie, notować. A co do internetu to niestety ogromny pożeracz czasu. Nigdy nie zdarzyło mi się włączając internet poprzestać na jednej informacji, której szukałam. Zawsze jest jeszcze "coś" do zobaczenia, otwarcia, przeglądniecia, odpisania...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. A najlepsze są te kolorowe notatki! Uwielbiam zapisywać swoje myśli na papierze!

    OdpowiedzUsuń

Naj­trud­niej­sze w dys­kusji nie jest to, by bro­nić ja­kiejś opi­nii, ale by ją mieć - Éric-Emmanuel Schmitt.