Zakopujesz? A może już zakopałeś?

http://www.canbe.pl/2015/12/zakopujesz-moze-juz-zakopaes.html

Cmentarz talentów. Tak mi się skojarzyła powyższa ilustracja. A skoro o kopaniu i dołach mowa, to post nie będzie płytki :)

Do podjęcia tematyki zakopywania talentów skłonił mnie vox populi, który pojawił się pod postem o własnoręcznie robionych ozdobach świątecznych, napisanego dzięki inspiracji kreatywnych blogów i vlogów:


Zbliża się Sylwester. Po nim Nowy Rok. Wielu z nas podsumuje stary rok i podejmie postanowienia noworoczne. Co robimy nie tak, że większość z nich kończy się fiaskiem?

Z marzeniami według mnie wiążą się właśnie nasze talenty, predyspozycje. Zakopujemy je i stąd nasze frustracje. Odczuwamy tę samą frustrację, mimo że mamy różne talenty zakopane w odmienny sposób - jedne tylko przysłoniliśmy cienką warstwą piasku, inne zakopaliśmy bardzo głęboko, a na wierzchu staramy się budować coś nowego, bo to samo budują inne beztalencia. Bez sensu, prawda?

By dowiedzieć się jak talent(y) odkopać, sprawdź w jaki sposób został(y) zakopany(e) [inspiracja: 12kamieni.pl]:

Sposób 1. 
Przekonanie, że inni są lepsi, mają wszystko lepsze i wszystkiego więcej. Ty za to masz mało talentów, w dodatku całkowicie nieprzydatnych. (Kiedy są zakopane, są nieprzydatne. Tylko wtedy.)

Sposób 2. 
Po co robić to, co się kocha, skoro wuj z Kanady będzie niezadowolony? Już lepiej zadowolić wszystkich dookoła, tylko nie siebie – przynajmniej na wspólnych obiadkach nie będzie narzekania.

Sposób 3.
Po co siebie do czegokolwiek zmuszać? Za każdym razem, kiedy się nie chce (czyli prawie zawsze), trzeba to uszanować, wmawiając sobie, że to podążanie za głosem serca.

Sposób 4.
Po co zaczynać, skoro nie ma pewności, że się uda? Na pewno każdy, kto odniósł sukces, nigdy nie odniósł żadnej porażki.

Sposób 5.
Myślenie schematami. Chodzenie wydeptanymi ścieżkami jest ok, po co iść na przełaj. Nikt wcześniej tego nie robił, to chyba jasne, że się nie opłaca, tym bardziej, że lepszy od innych nie jesteś.

Sposób 6.
Pasja to jedno, praca drugie. Pieniędzy na pasji się nie robi. Spójrz na ojca, dziadka, wujka, sąsiada - nienawidzą swojej pracy, dopingują organizm kawą i codziennie umierają za ludzkość.  Widocznie tak już ten świat został zbudowany. A pasja po pracy? No chyba tylko wariaci mają na to czas i chęci.

Sposób 7.
Nie rób nic, bo inni będą oceniać. A co, jeśli ktoś powie, że robisz coś do kitu? Wtedy to już zakop się razem z tym talentem. Krytyka to coś, co nie spotyka ludzi sukcesu. Patrz: sposób 4. Po co próbować. Taki Jobs czy Tarantino próbowali, no i co z tego mają?

Sposób 8.
Marzenia są dla dzieci. W dorosłym życiu należy się ograniczać, po to, żeby czasu nie marnować i się nie rozczarować. Ograniczenia istnieją, by nas chronić.

Zapewne są inne sposoby na zakopywanie talentów. Jeśli macie jakieś pomysły, piszcie. Ani spełniania powyższych sposobów, ani poniższych (jeśli ktoś na coś wpadnie), NIE życzę nikomu ani w nadchodzącym roku, ani później.

Popularne posty