26 października 2015

Stand-up edukuje medialnie! Abelard Giza o brukowcach

http://www.canbe.pl/2015/10/stand-up-edukuje-medialnie-abelard-giza.html

Okazuje się, że świetnymi edukatorami medialnymi są stand-uperzy. Jednocześnie stand-up jest znakomitą metodą nauczania. Być może dlatego, skoro w mediach innych niż Internet nie znajdujemy elementów wychowania do mediów, ze świecą możemy szukać tam także stand-upu.

Dlaczego stand-up? 

 

Stand-up nie jest tylko komediową formą artystyczną w postaci monologu przed publicznością. A artyści stand-upowi może za główny cel stawiają sobie rozbawienie publiczności, ale też w sposób prześmiewczy ukazują prawdy o świecie. Dzięki charyzmie wykonawcy oraz bliskiej interakcji z publicznością są ogromne szanse, że ktoś z widowni dostrzeże inny punkt widzenia, absurd zakorzenionej w "kulturze" zdawałoby się nieistotnej błahostki.

Jednak nie tylko dlatego stand-up okrzyknęłam jedną z metod nauczania edukacji medialnej. Stand-upowi, inaczej niż mediom a podobnie jak edukacji medialnej, daleko jest do poprawności politycznej. Oj daleko :) Dlatego od czasu do czasu stand-up pojawi się na łamach CanBe. A co! Przyzwyczajajcie się, że edukacja medialna na CanBe nie jest przekazywana w nudnej naukowej formie i bardzo często nawet nie wprost (co nie znaczy, że wyłącznie przez przydługie czasami feliANITony).

Na początek wysłuchajmy, co usłyszymy w stand-upie na temat brukowców, bulwarówek, szmatławców, tabloidów, które to są gazetami podającymi nam głównie wiadomości mało ważne, sensacyjne i nie zawsze prawdziwe. Innymi (mocniejszymi) słowy; brukowcami nazywamy czasopisma bezwartościowe, na niskim poziomie. Strzeżmy nasze głowy przed takimi pustymi zapychaczami!

Głos oddaję Abelardowi:

8 komentarzy:

  1. Stand-up to moja ulubiona forma rozrywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzę z chęcią, też lubię stand-up'y :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Giza jest jednym z tych ,,komików", którzy mnie rozśmieszają. Stand-up nie jest obraźliwy, on zwyczajnie ukazuje fakty. Poprawność polityczna? Zawsze mnie to dziwi, że mimo takiej nagonki na rasizm (mam tu na myśli taką nadwrażliwość na najmniejszy żart), im to uchodzi na sucho.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam stand-up'y! Są takie zaskakujące. A samego Abelarda też nawet lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię stand-up i mam nawet kilku znajomych, którzy się tym parają... Nie jest to wcale łatwa sztuka, ale fajnie, że i w Polsce zaczyna się rozwijać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo go lubię, więc już oglądam! :D

    OdpowiedzUsuń

Naj­trud­niej­sze w dys­kusji nie jest to, by bro­nić ja­kiejś opi­nii, ale by ją mieć - Éric-Emmanuel Schmitt.